Polinukleotydy (PN) – nowość w portfolio VIVACY w biostymulacji skóry. Mechanizm działania preparatu

W medycynie estetycznej zachodzą pewne zmiany. Coraz rzadziej chodzi o maskowanie zmarszczek czy natychmiastowe wypełnianie ubytków – coraz częściej stawia się na wspieranie skóry w jej własnej regeneracji. W tym nowym paradygmacie, gdzie zamiast „anti-age” mówi się o filozofii pielęgnacji „skin longevity”, pojawiają się substancje działające na poziomie komórkowym. Jedną z nich są polinukleotydy – naturalne fragmenty kwasów nukleinowych, które trafiły właśnie do portfolio VIVACY. Jak działają i dlaczego budzą tak duże zainteresowanie?

Czym są polinukleotydy?

Polinukleotydy (PN) to polimery nukleotydów – a mówiąc prościej, niewielkie fragmenty kwasów nukleinowych DNA i RNA, które stanowią podstawowy materiał genetyczny każdej żywej komórki. Występują naturalnie w ludzkim organizmie, dlatego wykazują wysoką biokompatybilność – organizm zazwyczaj dobrze je toleruje i traktuje jako substancję zbliżoną do „swojej”.

W preparatach stosowanych w medycynie estetycznej polinukleotydy pozyskuje się najczęściej z komórek rozrodczych ryb łososiowatych. Budowa chemiczna DNA jest podobna u wielu organizmów, więc tak uzyskane cząsteczki dobrze integrują się z ludzkimi tkankami. Po oczyszczeniu i przetworzeniu trafiają do strzykawki w postaci sterylnego żelu, gotowego do iniekcji śródskórnej.

VIVACY i polinukleotydy – nowy rozdział w portfolio marki

W VIVACY od ponad piętnastu lat specjalizujemy się w produkcji preparatów iniekcyjnych na bazie kwasu hialuronowego. Nasza flagowe preparaty zdobyły uznanie wśród lekarzy z całego świata. Teraz otwieramy nowy rozdział, rozszerzając nasze portfolio o preparaty oparte na polinukleotydach.

W ramach partnerstwa strategicznego z koreańską firmą PharmaResearch, jako VIVACY staliśmy się europejskim dystrybutorem preparatów na bazie polinukleotydów. Są one dedykowane różnym obszarom zabiegowym, a wśród nich można znaleźć preparaty przeznaczone do ogólnej rewitalizacji twarzy i do delikatnej okolicy oczu.

Dla nas w VIVACY to naturalna ewolucja – od wieloletniego doświadczenia z kwasem hialuronowym, przez preparaty z hydroksyapatytem wapnia, aż po omawiane właśnie polinukleotydy. Można zatem wnioskować, że nasza filozofia wyraźnie zmierza w kierunku regeneracji zamiast samej korekcji.

Dwa filary działania polinukleotydów

Po wprowadzeniu pod skórę polinukleotydy działają jak „sygnał naprawczy” wewnątrz skóry. Ich mechanizm opiera się na trzech wzajemnie uzupełniających się procesach.

  • Pierwszy to biostymulacja. Polinukleotydy wspierają fibroblasty – komórki odpowiedzialne za produkcję kolagenu i elastyny – pobudzając je do wzmożonej aktywności. W efekcie skóra stopniowo się zagęszcza, nabiera napięcia, a z czasem następuje subtelne, naturalne uniesienie tkanek.
  • Drugi to głębokie nawilżenie. Polinukleotydy przyciągają wodę do tkanek i zatrzymują ją w przestrzeniach międzykomórkowych, dzięki czemu tworzą optymalne środowisko do regeneracji. Nawilżenie pojawia się szybko, a skóra odzyskuje elastyczność, gładkość i zdrowy blask.

Dla kogo jest ten zabieg?

Z terapii polinukleotydami mogą skorzystać osoby młodsze, które chcą działać profilaktycznie, jak i pacjenci dojrzali z widocznymi oznakami starzenia – zmarszczkami, utratą jędrności, szarym kolorytem czy odwodnieniem. Preparaty z PN sprawdzają się również u osób ze skórą narażoną na silny stres oksydacyjny: intensywną ekspozycję na słońce, życie w zanieczyszczonym środowisku czy palenie tytoniu.

Zabieg można wykonywać na twarzy, szyi, dekolcie, a także – co szczególnie wyróżnia polinukleotydy na tle wielu innych biostymulatorów – w obrębie delikatnej okolicy oczu. Skóra powiek jest wyjątkowo cienka i wrażliwa, a polinukleotydy, poprawiając ukrwienie i zagęszczając tkankę, pomagają redukować cienie i zmniejszać obrzęki w tym obszarze.

Regeneracja zamiast korekcji

Polinukleotydy w portfolio VIVACY to wyraźny sygnał zmiany myślenia w medycynie estetycznej. Zamiast mechanicznego wypełniania – biostymulacja, która uczy skórę samodzielnej odbudowy. Efekty narastają stopniowo, są naturalne i długotrwałe, a sama substancja jest jedną z najbezpieczniejszych spośród stosowanych w zabiegach iniekcyjnych. Jeśli interesuje Cię podejście, w którym skóra faktycznie funkcjonuje lepiej, polinukleotydy mogą być odpowiedzią na Twoje oczekiwania. Warto porozmawiać o nich z lekarzem, który zaplanuje terapię dopasowaną do Twoich potrzeb.